ROWEREM WOKÓŁ TARNOWA OPOLSKIEGO Trasa nr 3: Z Tarnowa Opolskiego nad stawy w Utracie

ROWEREM WOKÓŁ TARNOWA OPOLSKIEGO Trasa nr 3: Z Tarnowa Opolskiego nad stawy w Utracie  

Opis trasy, mapa i zdjęcia: Przemysław Supernak, SuperGlob https://www.facebook.com/superglob1/

Długość trasy: 23,2 km

Szczegółowa mapa trasy:

https://www.google.com/maps/d/edit?mid=1Z5db5Fcz2MqbhctM4gRzXkIULLi83nEF&usp=sharing

GPXTarnów Opolski 03 - do stawów w Utracie.gpx

Ta wycieczka spodoba się zwłaszcza miłośnikom przyrody i obserwacji zwierząt. Stawy rybne w Utracie to siedlisko licznych gatunków ptaków wodnych i wędrownych. Na trasie do nich spotkamy wszystko, co miłośnicy turystyki rowerowej lubią najbardziej. Zaciszne wioski, łąki i pola, piękny pałac w Izbicku, dawne grodzisko słowiańskie, a nawet kameralne Muzeum Wiejskie w Raszowej.

Na trasę wyruszamy z pięknie ukwieconego skweru przy ul. Św. Marcina. Jedziemy w stronę kościoła św. Marcina Biskupa (więcej informacji: trasa nr 2 „Z Tarnowa Opolskiego do Suchego Boru”) i tuż za nim skręcamy w prawo, w ul. Nakielską. Przecinamy główną drogę (ul. Klimasa) i jedziemy dalej prosto czerwonym szlakiem rowerowym. Na skraju Tarnowa mijamy po prawej stronie cmentarz z malowniczą kapliczką, do której prowadzi centralnie położona, zadrzewiona aleja. Za Tarnowem mijamy niewielki zagajnik i wjeżdżamy do Nakła. Gdy dojedziemy do drogi krajowej nr 94, skręcamy w prawo i zgodnie z czerwonym szlakiem jedziemy do trzeciego skrzyżowania (przy szkole), na którym skręcamy w lewo, w ul. Raszowską.

W centrum Nakła warto na chwilę zboczyć z trasy w ul. Kościelną, by zobaczyć kościół św. Apostołów Piotra i Pawła. Neoromańska świątynia powstała w latach 1948-1940. Zbudowana została z białego wapienia, który ufundował przedwojenny właściciel zakładów wapienniczych, Paweł Ogórek.

Jadąc wzdłuż drogi krajowej nr 94, na skrzyżowaniu przy szkole skręcamy w lewo, w ul. Raszowską. Niedaleko za wioską mijamy po prawej stronie stawek w Grabowie, gdzie znajduje się łowisko wędkarskie. Rzadko uczęszczaną drogą gminną dojeżdżamy do Raszowej. Przy głównym skrzyżowaniu, po prawej stronie, w starym, ceglanym budynku znajduje się Muzeum Wiejskie. Warto je odwiedzić i obejrzeć stare przedmioty codziennego użytku czy maszyny rolnicze używane kiedyś na Śląsku.

Dojazd do dawnego młyna w Raszowej

(trasa niebieska w Google Maps)

Pasjonaci opuszczonych i zapomnianych miejsc mogą w Raszowej zboczyć z trasy głównej wycieczki, by odwiedzić teren dawnego młyna. Na skrzyżowaniu przy Muzeum Wiejskim trzeba skręcić w lewo i jechać główną drogą aż do ul. Młyńskiej. Tu skręcamy w prawo i jedziemy zarośniętą polną drogą do zagajnika, w którym, nad leniwie płynącą, niewielką rzeczką znajdują się pozostałości młyna ukryte pośród drzew. Wracamy tą samą drogą.

W Raszowej, przy Muzeum Wiejskim, trasa główna naszej wycieczki skręca ostro w prawo z ul. Nakielskiej w ul. Mickiewicza. Jedziemy cały czas czerwonym szlakiem rowerowym, który na rozwidleniu na końcu ulicy prowadzi w lewo i przechodzi w polną drogę. Tuż za polami wjeżdżamy do lasu i 700 m. dalej dojeżdżamy do Utraty w gminie Izbicko. Na asfaltowej szosie skręcamy w lewo i po chwili w prawo, wjeżdżając na czarny szlak rowerowy. Jadąc dalej przez las, na rozwidleniu dróg skręcamy łagodnie w prawo.

Nieopodal następnego skrzyżowania leśnych dróg czekają nas dwie atrakcje. Aby do nich dotrzeć musimy opuścić na chwilę trasę główną. Jadąc ok. 400 m. w lewo dotrzemy do pomnika przyrody – źródełka wody, które dawniej wykorzystywane było przez okolicznych mieszkańców do produkcji masła. Z kolej 300 m w prawo dojedziemy do pozostałości dawnego piastowskiego gródka stożkowego. Widać tu wyraźne okrągłe wzniesienie otoczone dawną fosą. Swego czasu archeolodzy prowadzili tu badania, wykopując z ziemi kilka ciekawych eksponatów – pozostałości przedmiotów codziennego użytku.

Od skrzyżowania przy źródełku wody i grodzisku jedziemy prosto, do końca drogi i skręcamy ostro w prawo, opuszczając czarny szlak rowerowy. Trzysta metrów dalej wjeżdżamy na teren stawów rybnych w Utracie. Jest ich aż siedem. To doskonałe miejsce do obserwacji ptaków wodnych można tu spotkać m.in. łabędzie, kormorany, dzikie kaczki, perkozy, łyski, czaple, żurawie i bociany czarne.

Jedziemy zadrzewioną drogą pomiędzy dwoma stawami do rozwidlenia dróg z dawnym domem zarządcy stawów. Tu skręcamy w lewo i 50 m. dalej, na następnym rozwidleniu jedziemy w prawo. Po lewej stronie mijamy kolejny staw. Czterysta metrów dalej skręcamy na rozwidleniu w prawo i dojeżdżamy do krzyża na skraju lasu. Na wprost widać stąd piękną panoramę z Górą św. Anny w tle. Skręcamy w prawo i skrajem lasu dojeżdżamy do krańca Ligoty Czamborowej. Dalej jedziemy prosto asfaltową szosą i po chwili wjeżdżamy do Izbicka.

W Izbicku, po prawej stronie, mijamy powstały niedawno park, w którym warto się zatrzymać na odpoczynek. W centrum parku stoi spora altana z ławkami, przy której znajduje się staw z drewnianym molem. Na alejkach parku utworzono ścieżkę edukacyjną z tablicami informującymi o różnych ciekawostkach przyrodniczych. Zaraz za parkiem, po prawej stronie mijamy kolejny park otoczony ogrodzeniem. To 11-hektarowy ogród pełen starych drzew i rzadkich krzewów, który kryje w sobie klasycystyczny pałac rodu Strachwitz zasłużonego dla okolicy. Bramy wjazdowej strzegą dwa dziki będące częścią herbu rodowego właścicieli. Dziś w pałacu mieści się hotel i ośrodek konferencyjny, w którym w 2011 r. obradowała Grupa Wyszechradzka.

Przy bramie wjazdowej do pałacu skręcamy w lewo i wracamy na czarny szlak rowerowy. W centrum Izbicka mijamy kościół św. Krzysztofa i dojeżdżamy do skrzyżowania z drogą krajową nr 94. Jeśli zgłodnieliśmy, warto zatrzymać się tu w popularnej restauracji z kuchnią włoską. Dalej jedziemy prosto, przekraczając DK 94 i dojeżdżamy do Otmic. Tutaj warto po raz kolejny zboczyć z trasy, by zobaczyć ciekawy krajobrazowo kamieniołom (trasa niebieska w Google Maps). Na pierwszym skrzyżowaniu skręcamy w prawo, w ul. Orzeszkowej. Za ostatnimi zabudowaniami przejeżdżamy przez park i wyjeżdżamy na pola tuż przy kamieniołomie. Objeżdżamy go dookoła, drogą przy samej jego krawędzi. Przydadzą się tutaj terenowe opony. Na końcu wyboistej drogi okrążającej kamieniołom wjeżdżamy na asfalt, po lewej stronie mijając budynek mieszkalny. Tuż za nim skręcamy w lewo i od razu w prawo na wygodną drogę gminną, wracając na trasę główną tuż przed przejazdem kolejowym.

Jeśli omijamy kamieniołom, jedziemy w Otmicach cały czas prosto główną drogą, która na końcu wioski skręca łagodnie w prawo i prowadzi skrajem lasu. Dojeżdżamy do przejazdu kolejowego, za którym skręcamy od razu w prawo, w brukowaną drogę, na której czarny szlak łączy się z zielonym. Ten drugi będzie nam towarzyszył do samego Tarnowa.  Już po chwili mijamy stare zabudowania przysiółka Rajsówka. Tuż za nimi mijamy stację kolejową Kamień Śląski. Jedziemy cały czas wzdłuż torów, 800 m za dworcem mijając ukryte w lesie, opuszczone budynki mieszkalne. Zaraz za nimi skręcamy w prawo i znów przejeżdżamy przez tory. Za przejazdem docieramy do pięknie odnowionych budynków, w których kiedyś mieściła się rezydencja Pawła Ogórka – przedwojennego właściciela zakładów wapienniczych. Tego, który ufundował kamień na budowę kościoła w Nakle. Przy budynkach skręcamy w lewo i po chwili wyjeżdżamy z lasu na pola. Prosta droga polna wzdłuż torów kolejowych po chwili dociera do Tarnowa Opolskiego i wpada w ul. Powstańców Śląskich. Dojeżdżamy do skrzyżowania, skręcamy w prawo, w ul. Klimasa i po chwili kończymy wycieczkę przy kościele św. Marcina Biskupa.

 

 

Data publikacji: 30-09-2020 11:33
Opublikował(a): Marcin Kazin
Wersja XML Powrót do poprzedniej strony »

Nasi partnerzy:

×

Wyszukaj w serwisie